<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>agt</title>
	<atom:link href="http://agatqa-by.blog.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://agatqa-by.blog.pl</link>
	<description>cholera cię wie, laleczko</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 21:22:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3</generator>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2012/02/05/71/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2012/02/05/71/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 21:15:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=71" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_71_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=71" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_71_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=71" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_71_22817"></div>jesteś mi tak bardzo obojętny. tak bardzo, że coraz rzadziej budzę się w nocy z chorych powodów.coraz rzadziej jesteś jednym z nich, głównym, sprecyzujmy. mam teraz inne rzeczy na głowie, nowy kolor, ciemną czekoladę. przepisy na ciastka, dwudzieste urodziny, jakieś historie o diabłach i czarownicach, literackiej nagrodzie nobla i setki wlepek na całe miasto. a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=71" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_71_22817"></div><p>jesteś mi tak bardzo obojętny. tak bardzo, że coraz rzadziej budzę się w nocy z chorych powodów.coraz rzadziej jesteś jednym z nich, głównym, sprecyzujmy. mam teraz inne rzeczy na głowie, nowy kolor, ciemną czekoladę. przepisy na ciastka, dwudzieste urodziny, jakieś historie o diabłach i czarownicach, literackiej nagrodzie nobla i setki wlepek na całe miasto.<br />
a miasta chwilowo nie ma, jest ciepły koc, gorąca herbata, tysiące stron papierowych i tych mniej. kalendarz wypełnia się tytułami. filmy i artykuły. pomysły na wszystko. miasta nie ma i póki mrozy nie zelżeją nie będzie. i póki nie będzie powodu, żeby wytknąć stąd nos. i póki grzywka będzie spadać na oczy. będzie zmrożone, będzie schowane, śniące, lśniące, a będzie go z każdą chwilą coraz mniej. a potem<a href="http://www.youtube.com/watch?v=NIIW8pxe2dU" target="_blank"> powinna być wiosna</a>, wtedy będzie też miasto i człowiek i wszystko to o wszystkim tym, co chcę pokazać, i komu, i po co. a przede wszystkim: z kim. to kiedy zaczynamy?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2012/02/05/71/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>skóra łatwo czerwienieje, pierzchnie</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2012/01/17/skora-latwo-czerwienieje-pierzchnie/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2012/01/17/skora-latwo-czerwienieje-pierzchnie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 16:47:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=68" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_68_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=68" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_68_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=68" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_68_22817"></div>zima jest bardzo, kiedy otworzy się okna, zakręci kaloryfer. wcale tak łatwo nie przechodzi, gdy zapala się światło i nagle wszystko zielenieje. można spokojnie rozłożyć się na podłodze, otworzyć wszystkie pory skóry, rozerwać, rozpłatać. zmarznąć, wchłonąć się. kolejne etapy oddawania energii i powrót. odzyskuję ciepło bardzo powoli. krew zaczyna płynąć, zaczyna parzyć. myśli, rozplątane na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=68" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_68_22817"></div><p>zima jest bardzo, kiedy otworzy się okna, zakręci kaloryfer. wcale tak łatwo nie przechodzi, gdy zapala się światło i nagle wszystko zielenieje. można spokojnie rozłożyć się na podłodze, otworzyć wszystkie pory skóry, rozerwać, rozpłatać. zmarznąć, wchłonąć się. kolejne etapy oddawania energii i powrót. odzyskuję ciepło bardzo powoli. krew zaczyna płynąć, zaczyna parzyć. myśli, rozplątane na podłodze tak dokładnie, zwijają się, kłębią, wracają do głowy, wypełniają szczelnie. szumią w uszach. każdy oddech sprawia mniejszy ból. wstaję pełna. jedna na chwilę.</p>
<p>gotowa. wsypać w siebie nowe litery. będzie o czym myśleć, gdy się bardzo myśleć nie chce, gdy się robi wszystko, żeby zasnąć. strach, który w ciągu dnia jest gdzieś głęboko, wyłazi, wypełza i szarpie za włosy, wysypuje z poduszki pierze.</p>
<p>potem znowu włączy się zmęczenie, znów przeczytam, albo posłucham, że jesteś i w jaki sposób. i że to nie powinno mieć żadnego</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2012/01/17/skora-latwo-czerwienieje-pierzchnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>kolejny inżynier został mecenasem sztuki</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2012/01/01/kolejny-inzynier-zostal-mecenasem-sztuki/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2012/01/01/kolejny-inzynier-zostal-mecenasem-sztuki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 20:20:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=62</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=62" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_62_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=62" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_62_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=62" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_62_22817"></div>nowy rok przeleżałyśmy w łóżku. ja, obok głowa, w głowie muzyka i we mnie, i gdzieś przepływająca herbata. powrót śpiącej królewny (korona raczyła się rozsypać, wygląda dziś bardziej na cierniową, ale wciąż kurczowo trzyma się głowy), błogi, kamienny sen, potem trójkowe wszech czasy. rockowe szlagiery do zdzierania gardeł w samochodzie czy dobrym towarzystwie. prosto z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/?p=62" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_62_22817"></div><p>nowy rok przeleżałyśmy w łóżku. ja, obok głowa, w głowie muzyka i we  mnie, i gdzieś przepływająca herbata. powrót śpiącej królewny (korona  raczyła się rozsypać, wygląda dziś bardziej na cierniową, ale wciąż  kurczowo trzyma się głowy), błogi, kamienny sen, potem trójkowe wszech  czasy. rockowe szlagiery do zdzierania gardeł w samochodzie czy dobrym  towarzystwie. prosto z <a href="http://www.polskieradio.pl/9/201/Artykul/509433,Led-Zeppelin-zdobywaja-szczyt-Topu-Wszech-Czasow" target="_blank">radia</a>, prawdziwego, żyjącego i z ciepłym głosem  pana piotra (każdego kolejnego) jak gorzka czekolada na języku.</p>
<p>jaki  nowy rok, taki cały rok, mówią. życzyłabym sobie tak przyjemnych  poranków. tak życzliwych ludzi. tak dobrych propozycji. tak wspaniałych  dźwięków. tak ciepłego snu. tak mocnej herbaty. tak genialnych pomysłów.  takiego poczucia bezpieczeństwa. takiej pewności, że <a href="http://www.youtube.com/watch?v=onRk0sjSgFU" target="_blank">wszystko jest na swoim miejscu</a>. i wciąż, że to będzie rok tak wypełniony, jak dziś &#8211; możliwościami, znaczeniem, dźwiękami.</p>
<p>(o, klan szefów kuchni na scenie!) nie mam postanowień.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2012/01/01/kolejny-inzynier-zostal-mecenasem-sztuki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>na ostatni dzień w roku</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2011 13:45:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_60_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_60_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_60_22817"></div>jak bardzo spokojnie, jak cicho może być. niebo nade mną stalowe, w oknach szklana imitacja śniegu i trochę złota. leżę na plecach, tak najlepiej się tęskni, wspomina właściwie, przysłuchuje się, chowa przed planami. podłoga bywa wygodna i pozwala swobodnie oddychać, i swobodnie wirować, i swobodnie&#8230; pozwalam muzyce wgryźć się w mózg. głęboko. w krwiobieg. pulsować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_60_22817"></div><p>jak bardzo spokojnie, jak cicho może być. niebo nade mną stalowe, w oknach szklana imitacja śniegu i trochę złota. leżę na plecach, tak najlepiej się tęskni, wspomina właściwie, przysłuchuje się, chowa przed planami. podłoga bywa wygodna i pozwala swobodnie oddychać, i swobodnie wirować, i swobodnie&#8230; pozwalam muzyce wgryźć się w mózg. głęboko. w krwiobieg. pulsować w opuszkach palców. utleniać się w płucach.</p>
<p>na koncertach porozumiewawcze spojrzenia ze sceną. kunszt słowa odbierający pewność siebie. wrócić już do domu i zanurzyć się w tuwimie, w skandujących, krzyczących drukiem. w drżące, jędrne słowa drżącego, jędrnego języka. w księgarnie, by posiadać więcej słów.</p>
<p>w święta otul się w ciepły koc. pij herbatę. dużo mów i często nawilżaj usta. przeczytaj wszystkie książki. wszystkie wiersze. posłuchaj &#8211; tych właśnie &#8211; płyt. na moment poczuj się bezpiecznie. w ostatni dzień roku wypij dużą kawę, najedz się czekolady, znów przyrzeknij, że nigdy więcej. nie zasypiaj, zapal niebo. to takie proste.</p>
<p>(lilac wine)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2011/12/25/na-ostatni-dzien-w-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>platon musi mieć rację</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2011 14:28:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_59_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_59_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_59_22817"></div>ja pachnę żelazem, smakuję solą. czytuję wojaczka i czasem wyśmiewam, bo takie błoto ma w głowie, że aż&#8230; aż jak ja. mam w pokoju bałagan, nierozpakowaną walizkę na środku, kubek po herbacie na biurku, sterty ulotek, bilety na ścianie (muzyka na ścianie, a było jej aż tyle). ale trzymam się dzielnie. maskuję zapach krwi truskawkami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_59_22817"></div><p>ja pachnę żelazem, smakuję solą. czytuję wojaczka i czasem wyśmiewam, bo takie błoto ma w głowie, że aż&#8230; aż jak ja. mam w pokoju bałagan, nierozpakowaną walizkę na środku, kubek po herbacie na biurku, sterty ulotek, bilety na ścianie (muzyka na ścianie, a było jej aż tyle). ale trzymam się dzielnie. maskuję zapach krwi truskawkami / piżmem, maskuję smak czekoladą (stosować doustnie). maskuję błoto złotem, pomysłami, komentarzami, działaniem. maskuję bałagan pięknymi dłońmi. skurcze mięśni &#8211; szpilkami i tą właśnie sukienką, w której tak och, do której potrzeba tylko pewności i głowy wysoko i prostych pleców. a jednak <em>mam ręce na wierzchu i kości na wierzchu</em>. upajam się dźwiękiem.</p>
<p>pachnę truskawkami, smakuję czekoladą. nadwyrężyłam kostkę w spektakularnym upadku, ale tańczyć trzeba nadal, gdy się chce. jeszcze tego by brakowało, żeby odebrać sobie taką przyjemność: wirować zgodnie z kierunkiem wskazówek obu zegarów.</p>
<p>do morza było sto kilometrów, dzień wcześniej gotowa byłam biec do latarni morskiej, w górę mapy. <em>to the lighthouse, my friend</em>. nie było tak blisko nieba jeszcze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2011/11/26/platon-musi-miec-racje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dym pachnie, zostawia ślady</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 20:48:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_58_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_58_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_58_22817"></div>cześć, N. pamiętam Cię doskonale, twój umiech, serdeczne spojrzenie, opiekuńczość, gościnność. dziewczyna z tych, których nie da się nie polubić. niewielu miałam takich ludzi na wyciągnięcie ręki, a Ty byłaś wyjątkowo blisko, pięć minut stąd, niespiesznym krokiem. teraz, to juz trzy lata od tamtego września, w którym sie o Tobie dowiedziałam &#8211; kiedy dowiedziałam się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_58_22817"></div><p>cześć, N. pamiętam Cię doskonale, twój umiech, serdeczne spojrzenie, opiekuńczość, gościnność. dziewczyna z tych, których nie da się nie polubić. niewielu miałam takich ludzi na wyciągnięcie ręki, a Ty byłaś wyjątkowo blisko, pięć minut stąd, niespiesznym krokiem. teraz, to juz trzy lata od tamtego września, w którym sie o Tobie dowiedziałam &#8211; kiedy dowiedziałam się, że już nigdy niczego się o Tobie nie dowiem.</p>
<p>jak zwykle szkliły mi się oczy. ze wszystkich cmentarnych wspomnień to o Tobie jest najżywsze. Ty zawsze będziesz miała ten szczery uśmiech i dziewiętnaście lat, jak ja teraz. bolisz mnie. drażnisz mnie. zapowietrzasz. a to, co spowodowało, że Ty już tam, jest dla mnie tak niezrozumiałe, niewyobrażalne. to nie tak, że się ginie w wypadku.</p>
<p>to nie tak, że się traci siostrę. przyjaciółkę, koleżankę z liceum &#8211; zaraz po maturze. odbierasz mi pewność siebie. odbierasz mi wiarę w nieśmiertelność. moją i moich. a ja głupia garnę się do Ciebie, chcę stać nad płytą z Twoim imieniem, chcę patrzeć w ten granit, w te róże, znicze. chcę chyba porządnego kopa od rzeczywistości, żeby w końcu dotarło do mnie, a tu krzyczą mi:</p>
<p><strong>z prochu powstałeś, to wstań i się otrzep</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2011/11/01/dym-pachnie-zostawia-slady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>silnik parowy</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 23:01:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_57_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_57_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_57_22817"></div>patrz. przed siebie, nie na mnie, głupcze, pod nogi patrz, spierdolimy oboje na plecy, podusimy się przez chwilę, na moment się zrozpaczymy. ja i tak mam już problemy z utrzymaniem równowagi. tyle zadań. na siebie wzięłam. tyle. TYLE. ja będę w to teraz brnąć, bo przecież czasu jest dużo (i znów wszystko będzie na ostatnią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_57_22817"></div><p>patrz. przed siebie, nie na mnie, głupcze, pod nogi patrz, spierdolimy oboje na plecy, podusimy się przez chwilę, na moment się zrozpaczymy. ja i tak mam już problemy z utrzymaniem równowagi. tyle zadań. na siebie wzięłam. tyle. TYLE. ja będę w to teraz brnąć, bo przecież czasu jest dużo (i znów wszystko będzie na ostatnią chwilę, cóż).</p>
<p>o, znowu proponują. ona, jesteś miłą odskocznią od robotembycia (<a href="http://youtu.be/dlOHn6dbSM8" title="http://youtu.be/dlOHn6dbSM8"><em>jestem robotem, zapierdalam w sobotę</em></a>, ale <em>to <a href="http://youtu.be/WOfKCHtezoM" title="to nieprawda, że roboty nie mają serc">nieprawda, że roboty nie mają serc</a></em>). rozmawiam z tobą, to fakt, o czymś o czym pojęcia mieć nie mogę, ale przecież tylu ludzi dokoła mam, obserwuję i kochałam już kiedyś bardzo (gdzie jesteś, moja M?). przypominam sobie, jak jest się cieszyć. myślą roszczeniowo, myślą życzeniowo. myślę zadaniowo, nie było już miejsca na drobne radostki, a tu proszę, nie pozwalasz mi zapomnieć, żem dziecko. cholera, nic nie jest za darmo, nic nigdy bezwarunkowo, ja też korzystam, aż wstyd. ale cieszę się całym sercem, gdy się uśmiechasz, gdy ci błyszczą oczy. dziękuję.</p>
<p>jak tak dalej pójdzie, będzie tego za dużo, za późno, za bardzo, za daleko będzie już, żeby się zatrzymać, zeby wyrwać sobie z życia rok, żeby uciec od tego wszystkiego, od tych wszystkich, żeby od nowa na chwilę, <a href="http://youtu.be/WJbEa9wR2pk" title="pokręcić się w kółko">pokręcić się w kółko</a>. pooddychać innymi płucami, pomyśleć inną głową. bo jak tu potem wrócić. do czego.</p>
<p>nie spierdolić na plecy. nie stracić oddechu, ani na chwilę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2011/10/26/silnik-parowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>będę, przecież jestem</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2011 17:55:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_56_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_56_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_56_22817"></div>deszcz tworzy nam rytm. bardzo subtelna bossanova spowalnia nas, rozleniwia. jest zimno. wiatr. chowamy się bardziej w siebie. chowam się bardziej do środka, obudowuję się. ty okazujesz się nie być, choć miałeś być, choć stoisz tu i witasz się ze mną półprzytomnym spojrzeniem. drzewa jeszcze trzymają liście, a my, w tym tłumie, mamy już dość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_56_22817"></div><p>deszcz tworzy nam rytm. bardzo subtelna bossanova spowalnia nas, rozleniwia. jest zimno. wiatr. chowamy się bardziej w siebie. chowam się bardziej do środka, obudowuję się. ty okazujesz się nie być, choć miałeś być, choć stoisz tu i witasz się ze mną półprzytomnym spojrzeniem. drzewa jeszcze trzymają liście, a my, w tym tłumie, mamy już dość siebie nawzajem. i miejsca, w które musimy przychodzić, w którym z całej siły staramy się zagłuszać, zakrzykiwać tę smutną bossanovę. każdy w tym tłumie ma dość reszty tłumu. nikt się nie poczuwa. nikt się do tego &#8211; i do niego &#8211; nie przyznaje. w sztucznym świetle udaje nam się na chwilę zapomnieć, że to, co tu robimy, to nie wszystko, że to nawet nie naistotniejsze, że to środek, nie cel. dorosłe dzieci na brunatno-szarym tle. tło dla brunatnego i szarego w Najbrzydszym z Miast, bo życie jest przecież gdzieś indziej.</p>
<p>jeszcze chwilę temu było <a href="http://www.nordlandartfestival.pl/" target="_blank">tak dużo dżezu</a> przecież, tyle dźwięku. koloru, nastroju &#8211; nastrojów. były uśmiechy, uściski, podziękowania. interakcje, wzajemne fascynacje. nienawistne spojrzenia. w pewnym momencie płakało się z tego wszystkiego, z nadmiaru jakości w martwym, nijakim mieście. z wściekłości, bezsilności, zmęczenia ilością. &quot;I&#8217;ll be diplomatic and say I&#8217;m sure there&#8217;s nice areas in Lodz&quot;, napisał. a teraz leki przeciwgorączkowe i w tango (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=c2Tn8w1w2_Y" target="_blank">till they&#8217;re sore</a>). &#8216;proszę, bądź genialna tej nocy&#8217;. byłam, jestem przecież.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2011/10/13/bede-przeciez-jestem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pachniał zielonym pieprzem,</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Sep 2011 17:32:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_55_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_55_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_55_22817"></div>nie tylko ja zauważyłam. przechodził, a zapach zostawał jeszcze długo. dobry, ciepły zapach dobrego mężczyzny. człowiek pochodzenia niewiadomego, niewysnuwalnego z imienia, nazwiska, akcentu. artysta, ale nikt do końca nie wie, w jakim zakresie pracował nad dziełem. nie uczestniczył w próbach. nie ustawiał się na scenie. niewiadomokto niewiadomoskąd przemykał, uśmiechał się, zostawiał zapach. a z nim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_55_22817"></div><p>nie tylko ja zauważyłam. przechodził, a zapach zostawał jeszcze długo. dobry, ciepły zapach dobrego mężczyzny. człowiek pochodzenia niewiadomego, niewysnuwalnego z imienia, nazwiska, akcentu. artysta, ale nikt do końca nie wie, w jakim zakresie pracował nad dziełem. nie uczestniczył w próbach. nie ustawiał się na scenie. niewiadomokto niewiadomoskąd przemykał, uśmiechał się, zostawiał zapach. a z nim Brzydki i Piękny.</p>
<p>Brzydki odstraszał. nie posturą, bajkową, znaną jednak bardziej z &#8216;dzwonnika z notre damme&#8217;, niż &#8216;kopciuszka&#8217;. spojrzeniem raczej. nie pasuje, nie tak, odejdź, wyjdź, przynieś, daj, idź. mały brzydki garbaty człowiek o wielkim złym spojrzeniu. był też Piękny. nieśmiały tancerz baletowy o cudownym nazwisku, dłoniach i ruchach. perfekcyjny i nieskazitelny. koszule: czarna i biała. kontrast kontrast kontrast.</p>
<p>przestrzeń. najprostrza, czarna podłoga taneczna, dwanaście na dwanaście. taśma klejąca. geometryczne granice szklankami mleka. piękny tańczący, brzydki ograniczający. motyle, ptaki, rysunki z antycznych greckich waz, wszystko ciałem. półboskie popołudnie. l&#8217;apres-midi d&#8217;un faune: debussy, mahler, niżyński, mallarmé; hoghe, eggermont. zaspokojenie światem.</p>
<p>teatr działa oczyszczająco. spektakl się kończy, a ja nic nie wiem, nic nie rozumiem, jestem biała kartka. jestem czysta tablica na moment. dwa dni dziury w świadomości. w szumie języków całej europy. całego świata.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2011/09/30/pachnial-zielonym-pieprzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wiosna jak zwykle była zbyt krótka</title>
		<link>http://agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/</link>
		<comments>http://agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 21:50:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_54_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_54_22817"></div><div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_54_22817"></div>nieustające wrażenie niedosytu. sobą zawinione, bo przecież wyjść, ruszyć się, cokolwiek, ale nie. powolna i nieustająca nauka (gotowania, wypowiadania się, chodzenia po mokrej rosą trawie, powstrzymywania reakcji). powolne i nieustające oddychanie koniecznością, która gdzieś tam wisi, gdzieś ponad, o której się wie, która jednak sobie jest i jest wyłącznie, o której zdam sobie sprawę jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_54_22817"></div><p>nieustające wrażenie niedosytu. sobą zawinione, bo przecież wyjść, ruszyć się, cokolwiek, ale nie. powolna i nieustająca nauka (gotowania, wypowiadania się, chodzenia po mokrej rosą trawie, powstrzymywania reakcji). powolne i nieustające oddychanie koniecznością, która gdzieś tam wisi, gdzieś ponad, o której się wie, która jednak sobie jest i jest wyłącznie, o której zdam sobie sprawę jak zwykle zbyt późno.</p>
<p>a działo się sporo. krótko i intensywnie. poznań zachwycił ludźmi. poznań zachwycił dźwiękiem. gestem, drżeniem wargi przed wydaniem dźwięku. niewytłumaczalną energią rozbijającą, jak zwykle, na miliony głowę. piskiem radości. manu chao. mocnym uderzeniem w potylicę. portishead. dosłownością w odpowiedzi na wzniosłe metafory. <a href="http://vimeo.com/25227622" class="tablerow1">kornel mundruczó</a>. brakiem snu, brakiem sił.</p>
<p>było prawie nad morzem. i wróciłam bez ziarnka piasku w butach, no a po co jechać, jeśli nie po piach. za <a href="http://youtu.be/LB7Vt28DVNc" target="_blank" class="tablerow1">grzesiukiem</a>?</p>
<p>tymczasem przypomnij mi proszę, co właściwie jest tu istotne. opowiedz o tym, dlaczego to, dlaczego tu, co tobą kierowało, gdy wybierałaś. na czym zależy tobie, na czym zależy nam. co będziemy mieć ze współpracy i czy chce nam się pozwolić ci zawracać sobie głowę. och, wielcy państwo, ale popłaszczyć się trzeba. zdobyć, co do zdobycia. wejść, gdzie zamknięte, wejść, gdzie się chce. to zawsze już będzie tak wyglądać? moje wewnętrzne trupy i do celu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://agatqa-by.blog.pl/2011/08/17/wiosna-jak-zwykle-byla-zbyt-krotka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>


